powiększenia

Temat: Wrocławskie ZOO
Na Madagaskarze wystepuje wiele gatunkow zwierzat endemicznych. Dzieki odizolowaniu wyspy od kontynentu. Tymczasem dolnoslaskie gminy adoptuja zwierzaki z Wroclawskiego zoo. Międzylesie wzielo pod swoje skrzydla wybieg wilkow. Gmina Ciepłowody"przytula niedzwiedzia brunatnego. Miasto Dzierżoniów, ktore w herbie ma sw. Jerzego ze smokiem-krokodyla. Gmina Oława-koguta!?, tez herbowego. Polkowice wybraly lwa Hektora i to od razu na 3 lata! Gmina Środa Śląska waha sie jeszcze nad wyborem pupila. Gmina Wałbrzych ma muflona, a Złoty Stok-osiołka. Bystrzyca Kłodzka zastanawia sie nad lwicą...

[ Dodano: 2008-04-22, 20:31 ]
Od dzisiaj-tj.od 22 kwietnia 2008 r. Szczęśliwcy, którzy przyszli do wrocławskiego zoo po południu mogli podziwiać motyle w nowo otwartej motylarni. Tym samym wrocławskie zoo będzie należeć do grona nielicznych, które będzie mogło pochwalić się motylarnią wraz z halą wolnych lotów i wylęgarką. odwiedzający będą mogli poczuć się jak w prawdziwej amazońskiej dżungli, spacerując pomiędzy bujną roślinnością oraz słuchając szumu wodospadu. Główną atrakcją Motylarni są wolno latające motyle i ćmy, które pochodzą z tropików, oraz wylęgarka, w której można obserwować etapy rozwoju tych wspaniałych owadów.

[ Dodano: 2008-04-22, 20:35 ]
W motylarni można też podziwiać rosnące banany.

[ Dodano: 2008-04-22, 20:38 ]
Motyl na hibiscusie.

[ Dodano: 2008-04-22, 21:25 ]
Banany
Źródło: ekipa.eu/forum/viewtopic.php?t=624



Temat: Mc Donald's w Nysie
Spieszę donieść wszystkim by uciąć wszelkie spekulacje:
Firma MC Donald`s nie planuje w najbliżeszej przyszłości JAKICHKOLWIEK inwestycji na terenie Nysy. Nie ma i nie będzie takiego lokalu w naszym mieście. Jest to informacja pewna i potwierdzona w kręgach zbliżonych do centrali tej firmy w Polsce. Oni sobie już to dawno przekalkulowali. Im się Nysa po prostu nie opłaca! To nie jest perspektywiczny rynek.
Na pocieszenie (lub nie) dla niektórych dodam, że kolejna masówka żywieniowa z dużą literą M w herbie powstanie blisko nas bo uwaga! w Kłodzku. Decyzja już zapadła. Tak! Nawet takie mniejsze od Nysy Kłodzko będzie miało MC Donaldsa. A dlaczego? Bo jest lepiej położone komunikacyjnie. Lokal nastawiony na obsługę przejeżdżających ma być usytuowany gdzieś przy kłodzkiej obwodnicy. Nam pozostanie więc cieszyć się (lub nie) że jadąc do Kotliny Kłodzkiej będziemy mogli wstąpić na kotleta w bułce.
Źródło: wikad.nysa.info/viewtopic.php?t=1724


Temat: Herb miasta Nysy
ja znalazłam tekst : " W roku 1337, doszło do formalnego połączenie calego Śląska z Koroną Czeską, w skład ziem której wchodził do 1742r,. gdy został rozdarty między dwa państwa. Jesenickie, jako <<czeska część księstws nyskiego>>, istniało w tej formie do roku 1848. Później jego łączność z Nysą, istniała tylko w sprawach kościelnych, jako części diecezji wrocławskiej."

".... . Innym bardzo ważnym szlakiem handlowym była droga podsudecka z Pragi przez Kłodzko, Paczków, Otmuchów, Nysę dalej do Krakowa. Należy pamietać, że ówczesna poczta nie służyła jedynie do przewożenia korespondencji, lecz także umożliwiała podróżowanie."

więc, według mnie herb Nysy wziął się w miastach takich jak Praga czy Kraków, głównie ze względów turystycznych czy handlowych.

ale ja jestem tylko amatorem, siedzącym jeszcze płytko w sprawach historii naszego cudownego miasta.
Źródło: wikad.nysa.info/viewtopic.php?t=2703


Temat: Herb miasta Nysy
A w ktorym herbie Nysy masz czeskiego lwa podaj chodz przyklad albo fote, bo z tego co widzialem a archiwum w Opolu a przejzalem wszystkie dokumenty miasta Nysy i nie znalazlem tam nigdzie czeskiego Lwa. Wiem ze czeski Lew jest w herbach z miast z kotliny Klodzkiej i Wroclawia to juz co innego. A takze nie znalazlem nigdzie w literaturze przedmiotu herbu Nysy z Lwem, jezeli ty masz taki herb to jest odkrywca nowego herbu Nysy i tylko gratulowac ze cos jeszcze nowego w tej kwestji sie znalazlo i nic wiecej nie robic tylko pisac o tym i drukowac.
Źródło: wikad.nysa.info/viewtopic.php?t=2703


Temat: browary w Kłodzku
Liczba załączników: 1 Postanowiłem nieco odświeżyć ten dawno zapomniany temat, ponieważ dzięki uprzejmości kolegi Pationkina posiadam skan owej mapy Kłodzka. Jej jakość jest co prawda nie najlepsza, ale większość nazw ulic można odczytać, a co znaczą mniejsze napisy można się w większości domyśleć.
Na szczególną uwagę zasługują rzeczywiście „Kreuz Brauerei” i „HĂźbner’s brauerei”. Wydaje mi się dosyć nieprawdopodobne aby uwadze niemieckich biurokratów uszły aż dwa czynne browary, tym bardziej jeżeli zaznaczone są na planie miasta, czyli musiały być powszechnie znane. Posiadam wykaz browarów kłodzkich z roku 1893, w którym ani jeden, ani drugi browar pod tą nazwą nie figuruje.

1) Anton Blecha
2) A. Brosig
3) Anton Lindner
4) Max MĂźller
5) Joseph Rolle
6) GebrĂźder Stephan
7) Nathan Zimmermann

Spis wymienia jedynie nazwiska właścicieli, w przypadku „Kreuz Brauerei” może więc chodzić o browar, który w herbie posiadał krzyż, a jego właścicielem mógł być jeden z wyżej wymienionych piwowarów. Jest to co prawda tylko moja indywidualna hipoteza, ale myślę że można ją wziąć pod uwagę.
W przypadku „HĂźbner’s Brauerei” sprawę komplikuje występujące w nazwie browaru nazwisko. Położenie zakładu w okolicy rynku może wskazywać na stary dom mieszczański z przywilejem piwnym. Jeżeli nie jest to nazwisko na przykład jednego z poprzednich właścicieli, należałoby rzeczywiście przypuszczać, że został on przeoczony, chociaż trudno mi w to uwierzyć.
Źródło: browar.biz/forum/showthread.php?t=1212


Temat: Przepowiednie Babci Vangi
Dot.: Przepowiednie Babci Vangi
  Cytat:
Napisane przez illuvies (Wiadomość 13939116) Nigdy nie wiadomo. ;)
Spotkałam się ostatnio z interpretacją roku 2012 - to wcale nie oznacza końca świata - tylko konkretne zmiany. ;)




Fieduk przepowiedział powódź - Gdy trzy siódemki się spotkają, wilk w Kłodzku się wody napije; gdy nadejdą trzy dziewiątki, napije się lew.
Generalnie interpretuje się te trzy dziewiątki na 09.09.2009. Pożyjemy, zobaczymy.
Do tego Jackowski "widział" exodus z północy kraju.
Plus ojciec Klimuszko, ale on nie określił daty.
Tak się zastanawiam o co chodzi z tym wilkiem i lwem. Pomyślałam, że może w Kłodzku jest jakiś posąg wilka, który zostanie wodą zalany, a potem w innym mieście zostanie zalany jakiś posąg lwa. Weszłam na wiki i się okazało, że w herbie Kłodzka jest lew.. Ja to już nie wiem jak to zinterpretować.
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=362270


Temat: Pare słów o F.G.E.A
Parę słów o naszej ekipie :

FGEA to ekipa ASG, której powstanie datuje się na koniec 2004 r. Pierwsze strzelanki miały miejsce na Forcie Mała Twierdza, potocznie zwanym Owczą Górą. Miejsce to dało podstawę do stworzenia nazwy ekipy, czyli Festung Glatz Erste Abteilung, co w wolnym tłumaczeniu oznacza Pierwszy Regiment Twierdzy Kłodzkiej.

Od tego czasu ekipa powiększyła się znacznie o grono osób zainteresowanych ASG pochodzących z terenu całej Ziemi Kłodzkiej. Kolejne miesiące to czas wielu udanych, zarówno pod względem taktycznym jak i czysto rozrywkowym, przysłowiowych strzelanek.

Rok 2007 dostarczył nam brak możliwości na organizację spotkań na terenie Fortu Mała Twierdza. Spowodowało to szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą, której celem było rozpoznanie nowych terenów sprzyjających dobrowolnej i pełnej emocji wymianie plastiku.

Obecnie w obszarze intensywnych działań ``operacyjnych`` ekipy znajdują się okolice Kłodzka, Kudowy Zdrój i Wambierzyc, a w miarę możliwości czasowo-organizacyjnych staramy się brać udział w imprezach airsoftowych na terenie kraju.


Symbolika naszego Logo (link)

http://www.imagic.pl/publ...20symbolika.JPG

1.Skrót nazwy naszej ekipy czyli Festung Glatz Erste Abteilung .
2.Pięciokąt symbolizujący Twierdzę .
3.Herb naszego miasta Kłodzka lew z 2 ogonami .
4.Cyfra I oznaczająca ze jesteśmy pierwszą tego typu ekipą w Kłodzku .

Ta "I" nie pochodzi czasem od "erste" ?

No też , "I" nawiązuje do nazwy :"erste" czyli pierwszy ...
pierwszy regiment twierdzy Kłodzko .
Źródło: fgea.ok1.pl/viewtopic.php?t=88


Temat: Tłumaczenie

[...]

Jak tak to ja mam coś takiego


Przetłumaczone Dość trudny tekst, napisany archaicznym niemieckim z archaiczną interpunkcją Jeśli masz następną stronę, to też wrzuć, bo na razie to tylko część artykułu.


Nysa / Nissa

Nazwa tego miasta, rezydencji biskupów wrocławskich, pochodzi od przepływającej koło miasta rzeki Nysy, która wypływa ze źródła pół wiorsty od Międzylesia, pod Masywem Śnieżnika w hrabstwie kłodzkim, skąd płynie do Kłodzka, dalej do Nysy, a niedaleko Brzegu wpada do Odry. Istnieje także inna, dość duża rzeka także zwana Nysą, która wypływa w czeskich górach, skąd płynie do Zgorzelca i w większej części wpada do Odry. Która, jak warto zauważyć, obie rzeki ze sobą miesza. Przez miasto Nysa przepływa też inna rzeka, zwana Białą. Nysa wielkością jest porównywalna z Legnicą i Brzegiem. Leży na Dolnym Śląsku, w dolinie, ma zdrowe powietrze, żyzną glebę, piękne łąki i wspaniałe sady owocowe. Jest miastem ładnym, z szerokimi i jasnymi ulicami, nieporównywalnym z żadnym innym na Śląsku. Domy są w przeważającej części z kamienia, zgrabne i wysokie. Miasto ma mocne mury i urocze, przewiewne przedmieścia. Fosy są pełne wody. W całym mieście odbywa się handel, a co roku w dniu św. Agnieszki odbywają się wielkie targi winiarskie. Miasto ma dobre piwo i głębokie piwnice. Herbem miasta są 3 francuskie żółte lilie na niebieskim tle. Kościół św. Jakuba jest budowlą wartą obejrzenia. Poza tym, obok rezydencji biskupa, znajduje się przepiękny kościół krzyżacki, do którego biskup zawsze chadza będąc w Nysie. Miasto ma jeszcze poza tym inne kościoły, w tym św. Piotra, św. Barbary, św. Anny, a na przedmieściach św. Jana [Doml/Domb ?], św. Marii in Rosis, św. Mikołaja, klasztor minorytów, kościół św. Katarzyny i kościół św. Krzyża. Także różne szpitale i Collegium jezuickie, (a klasztorowi franciszkanów [Känser] Ferdinandus 8 lutego roku 1625 po poważnej naradzie udzielił prawa drukowania książek, pod warunkiem posłuszeństwa wspomnianym jezuitom, 18 sierpnia 1628 roku kazał zapłacić [komu?] 571 talarów, 20 krajcarów i 6 fenigów albo 685 florenów, 32 korony i 6 fenigów; jak donosi Carolus Carafa, in Germania reſtaurata) Także, miasto posiada wielki ratusz, piękny rynek i jeszcze 2 place. I dzięki tak dobrym okolicznościom zjeżdżają się tu wszyscy śląscy książęta i możnowładcy; jak w roku 1497, gdy podczas posiedzenia rady książę Nicolaus z Opola, śląski oberhauptmann, chciał zadźgać sztyletem księcia Kazimierza z Cieszyna oraz biskupa wrocławskiego; został osądzony przez sąd miejski i niebawem ścięty mieczem na rynku. Bolesław, pierwszy książę Wrocławia, miał niewdzięcznego syna Jarosława, który wojował przeciwko ojcu, a w roku 1198 został biskupem wrocławskim: on też swojemu ojcu, ku zmartwieniu biskupstwa wrocławskiego, podarował swój udział - miasto Nysę z okolicami; umarł przed ojcem w roku 1201. [...]


Więcej o wymienionych w tekście: Bolesław I Wysoki, Jarosław opolski
Źródło: wikad.nysa.info/viewtopic.php?t=5876