powiększenia

Temat: Brzytfa przynudza na temat genetyki...


temat leków (farmakologia/medycyna). W ten sposób również można "wpływać" na DNA. O transgenice się nie wypowiem tutaj przydałby się komentarz Mateusza, niemniej myślałem że również poruszacie kwestię wpływu choćby antybiotyków antracyklinowych widocznie się pomyliłem. Tak więc moje wypowiedzi możesz usunąć - nie będę poruszał tych kwestii. Bez odbioru


O transgeniczność można podejrzewać również niektóre produkty sprowadzane z USA, może Chin. Głównie dotyczy to soi (odporność na herbicyd), kukurydzy (odporność na szkodniki), tytoniu ale też być może już ryżu, pomidorów, bawełny, ziemniaków itp. itd. Myślę, że takiej żywności będzie coraz więcej, szczególnie w USA, bo nakłady na takie badania są tam ogromne (w Polsce też się juz dużo robi w tym kierunku).
Źródło: fbb.pl/index.php?showtopic=27068



Temat: zwalczanie chwastów w ziemniakach

Chwasty wrażliwe na środek:
w dawce 0,5-0,75 l/ha, np.: samosiewy zbóż,
w dawce 0,75-1 l/ha, np.: chwastnica jednostronna, miotła zbożowa, owies głuchy, palusznik
krwawy, włośnica zielona, włośnica sina, wyczyniec polny, życice,
w dawce 2-2,5 l/ha, np.: perz właściwy, wiechlina zwyczajna.


- ziemniak.
Opryskiwać po zakończeniu uprawy międzyrzędowej (po wschodach roślin ziemniaka, lecz przed zakryciem międzyrzędzi).
W celu równoczesnego zwalczania chwastów dwuliściennych i jednoliściennych, głównie perzu,
stosować łącznie ze środkiem Sencor 70 WG w dawce 0,5 kg/ha, gdy perz znajduje się w fazie 4-6 liści, chwasty dwuliścienne nie są wyższe niż 3-4 cm, a wysokość roślin ziemniaka nie
przekroczyła 15 cm i nie nastąpiło zwarcie międzyrzędzi.


UWAGI:
1. Herbicydy, których nie wolno mieszać ze środkiem Fusilade Forte 150 EC stosować w
zalecanych dawkach i terminach, ale na co najmniej 7 dni przed lub w 7 dni po zastosowaniu
Fusilade Forte 150 EC.
2. Fusilade Forte 150 EC jest szybko pobierany przez rośliny. Deszcz lub deszczowanie wykonane
w godzinę po zabiegu nie obniżają skuteczności działania środka.


Pozdrawiam
Źródło: agroportal.net.pl/forum/viewtopic.php?t=1674


Temat: Zalewa do chrzanu wg Bagno
Jedną z metod jest uprawa - sadzenie chrzanu jesienią (odporny na mróz). Jesli robisz mało, możesz tak zrobić. Wczesną wiosna rozpoczyna wegetację. Producenci tego nie robią z uwagi na chwasty, które wiosną się rzucają, a kiełki chrzanu na wierzchu uniemożliwiają stosowanie herbicydów np. STOMP.
Pamietaj, że uprawiasz jak ziemniaki, w redlinach. Reszta już poza naszym forum.
Źródło: wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=3395


Temat: [Chwasty w ziemniakach]
Witam. Chciałbym się dowiedziec jakimi herbicydami mam pryskac ziemniaki aby pozbyc się chwastów od posadzenia do zbioru.
Sadzę ziemniaki wczesne, podkiełkowane.
Jeśli ktoś z Was może mi podpowiedziec, będę wdzięczny.
Pozdrawiam, i życzę SZCZĘSLIWEGO NOWEGO ROKU.
Źródło: agroportal.net.pl/forum/viewtopic.php?t=1057


Temat: Genetycznie modyfikowane hostie
Czy będą dopuszczone hostie z genetycznie modyfikowanego ziarna?

Hostie upieczone z genetycznie modyfikowanej pszenicy mogą nie spełniać wymogów prawa kanonicznego – uważa ks. SeĂĄn McDonagh, znany irlandzki komentator kwestii dotyczących ekologii i środowiska naturalnego.

Zdaniem kapłana watykańska Kongregacja Nauki Wiary może podejść do kwestii komunikantów wytworzonych z transgenicznego ziarna podobne jak w przypadku bezglutenowych hostii dla tych, którzy cierpią na celiakię. Prawo kościelne w tym przypadku pozwala na użycie hostii z minimalną zawartością glutenu, nie dopuszczając do posługiwania się komunikantami pozbawionymi kompletnie mąki pszennej.

"Dotąd genetycznej modyfikacji poddane zostały kukurydza, soja, olej rzepakowy Canola i ziemniaki. Wiele firm zajmujących się biotechnogią chciałaby genetycznie modyfikować także pszenicę. Jeśli to przejdzie, pojawi się pytanie, czy taka pszenica może być uznawana podczas Eucharystii?" – pisze ks. McDonagh na łamach "Intercom", pisma wydawanego przez Konferencję Biskupów Irlandii. Ksiądz cytuje przy tym fragment Kodeksu Prawa Kanonicznego o tym, że chleb w Ofierze Eucharystycznej powinien być "czysto pszenny i świeżo upieczony, aby nie było żadnego niebezpieczeństwa zepsucia"(Kan. 924).

Duchowny przypomina, że genetycznie modyfikowana pszenica nie jest zrobiona tylko z samej pszenicy, gdyż, aby ją uodpornić na herbicydy (chemiczne środki ochrony roślin), dodawane jest białko. Zdaniem księdza rodzi to pytanie, czy taka pszenica jest ważna materią dla sprawowania Ofiary i sakramentu Eucharystii. "Jeśli Kongregacji Nauki Wiary, bez względu na argumenty zdrowotne podnoszone ze strony chorych na celiakię, nie uznała hostii bezglutenowych za ważną materię dla Eucharystii z powodu usunięcia z nich białka zboża, jak może usankcjonować genetycznie modyfikowaną pszenicę, w której dodano białko uodparniające na środki chwastobójcze?"– zastanawia się katolicki publicysta.

W 2004 roku z powodu protestów konsumentów amerykański koncern Monsanto zrezygnował z wytwarzania genetycznie zmodyfikowanej pszenicy. Technologia takiej produkcji jest znacznie bardziej skomplikowana niż w przypadku genetycznie zmodyfikowanych odmian kukurydzy i soji.

KAI
Źródło: integrum-home.pl/forum/viewtopic.php?t=2446


Temat: Brukiew - dobra pasza soczysta dla bydła.
Brukiew - dobra dla gospodarstw ekologicznych i nie tylko.
Problemem gospodarstw ekologicznych jest zachwaszczenie. Jak wiadomo nie stosuje się tam herbicydów, a ręczne pielenie i motyczenie jest pracochłonne i uciążliwe. Tych problemów można uniknąć uprawiając brukiew z rozsady. Sadzonki brukwi, czyli flance, uzyskujemy siejąc nasiona brukwi (dostępne w sklepach CN i ogrodniczych) na niewielkiej powierzchni gruntu np. w ogródku, najlepiej na ziemi lekkiej, którą można w razie potrzeby podlewać. Na 1 ha uprawy polowej przeznacza się ok. 180 m kw. W praktyce nie potrzeba sadzić aż hektara brukwi, bo to roślina bardzo wydajna i w korzystnych warunkach może dać większy plon od buraków. W czasie wzrostu roszady, przystępujemy do uprawy pola pod brukiew. Najlepiej, obornik , kompost lub nawozy zielone - przyorać już jesienią, ale uzyskiwałem przyzwoite plony po orce wiosennej. Wiosną bronujemy pole i czekamy na kiełkowanie chwastów, które niszczymy za pomocą zabiegów uprawowych: bronowania, kultywatorowania, glebogryzarką, talerzówką itp. - zależnie od wyposażenia gospodarstwa. Rozsadę sadzimy w czystą już glebę w maju, czerwcu a nawet do połowy lipca. W ubiegłym roku (2008), wskutek czerwcowej suszy, posadziłem brukiew w terminie 12-15 lipca i z powodu korzystnego przebiegu pogody - uzyskałem plon lepszy, niż w niektórych, poprzednich latach. A w tym roku (2009) - przebieg pogody był dla brukwi bardzo korzystny i plon był rekordowy. Sadzę brukiew w pogłębione rowki wykonane obsypnikiem do ziemniaków. Te rowki są dość ważne, ponieważ umożliwiają spływanie wody z opadów do korzeni rozsady. Szerokość rzędów jak ziemniaki. Rozstaw sadzonek co 40cm. Gęściej nie warto, bo uzyskuje się korzenie drobne. Do sadzenia przydała by się sadzarka do rozsad, np. do kapusty (wtedy nie robimy rowków), ale ja sadzę ręcznie. Brukiew się bardzo dobrze przyjmuje i wystarczy położyć ją w rowku i przysypać niewielką ilością ziemi. Jeśli w czasie wysadzania rozsady, jest sucho i nie ma żadnych opadów deszczu, należy rozsadę podlać, stosując ok. 1 litr wody na 1 roślinę. Po 2 dniach widać oznaki przyjęcia się roślin w postaci stojącego, żywego jednego liścia. Nie należy przejmować się tym, że po posadzeniu nie wygląda to najlepiej. Brukiew szybko dochodzi do formy i potem już następuje wzrost w postępie geometrycznym. Wtórne zachwaszczenie, oczywiście występuje, ale te chwasty nie są w stanie wpłynąc na plon brukwi. Korzenie brukwi sadzonej z rozsady mają lepszą jakość - są mniej zagłębione w ziemi i nie zawierają tyle korzeni, gromadzących piach i inne zanieczyszczenia. Łatwiej też wyrywają się z ziemi i sprzęt jest przez to mniej pracochłonny. Ze sprzętem nie potrzeba się śpieszyć, bo brukiew jest odporna na przymrozki. Brukiew można też sadzić w plonie wtórym np. po życie na zielonkę, a nawet w poplonie ścierniskowym, po roślinach wcześnie schodzących z pola.
Więcej o brukwi na: brukiew-forum.yoyo.pl
Źródło: cows.fora.pl/a/a,309.html


Temat: Brukiew na paszę - idealna dla gospodarstw ekologicznych.
Problemem gospodarstw ekologicznych jest zachwaszczenie. Jak wiadomo nie stosuje się tam herbicydów, a ręczne pielenie i motyczenie jest pracochłonne i uciążliwe. Tych problemów można uniknąć uprawiając brukiew z rozsady. Sadzonki brukwi, czyli flance, uzyskujemy siejąc nasiona brukwi (dostępne w sklepach CN i ogrodniczych) na niewielkiej powierzchni gruntu np. w ogródku, najlepiej na ziemi lekkiej, którą można w razie potrzeby podlewać. Na 1 ha uprawy polowej przeznacza się ok. 180 m kw. W praktyce nie potrzeba sadzić aż hektara brukwi, bo to roślina bardzo wydajna i w korzystnych warunkach może dać większy plon od buraków. W czasie wzrostu roszady, przystępujemy do uprawy pola pod brukiew. Najlepiej, obornik , kompost lub nawozy zielone - przyorać już jesienią, ale uzyskiwałem przyzwoite plony po orce wiosennej. Wiosną bronujemy pole i czekamy na kiełkowanie chwastów, które niszczymy za pomocą zabiegów uprawowych: bronowania, kultywatorowania, glebogryzarką, talerzówką itp. - zależnie od wyposażenia gospodarstwa. Rozsadę sadzimy w czystą już glebę w maju, czerwcu a nawet do połowy lipca. W tym roku, wskutek czerwcowej suszy, posadziłem brukiew w terminie 12-15 lipca i z powodu korzystnego przebiegu pogody - uzyskałem plon lepszy, niż w niektórych, poprzednich latach. Sadzę brukiew w pogłębione rowki wykonane obsypnikiem do ziemniaków. Te rowki są dość ważne, ponieważ umożliwiają spływanie wody z opadów do korzeni rozsady. Szerokość rzędów jak ziemniaki. Rozstaw sadzonek co 40cm. Gęściej nie warto, bo uzyskuje się korzenie drobne. Do sadzenia przydałaby się sadzarka do rozsad, np. do kapusty (wtedy nie robimy rowków), ale ja sadzę ręcznie. Brukiew się bardzo dobrze przyjmuje i wystarczy położyć ją w rowku i przysypać niewielką ilośćią ziemi. Jeśli w czasie wysadzania rozsady, jest sucho i nie ma żadnych opadów deszczu, należy rozsadę podlać, stosując ok. 1 litr wody na 1 roślinę. Po 2 dniach widać oznaki przyjęcia się roślin w postaci stojącego, żywego jednego liścia. Nie należy przejmować się tym, że po posadzeniu nie wygląda to najlepiej. Brukiew szybko dochodzi do formy i potem już następuje wzrost w postępie geometrycznym. Wtórne zachwaszczenie, oczywiście występuje, ale te chwasty nie są w stanie wpłynąc na plon brukwi. Korzenie brukwi sadzonej z rozsady mają lepszą jakość - są mniej zagłębione w ziemi i nie zawierają tyle drobnych korzeni, gromadzących piach i inne zanieczyszczenia. Łatwiej też wyrywają się z ziemi i sprzęt jest przez to mniej pracochłonny. Ze sprzętem nie potrzeba się śpieszyć, bo brukiew jest odporna na przymrozki. Brukiew można też sadzić w plonie wtórym np. po życie na zielonkę, a nawet w poplonie ścierniskowym, po roślinach wcześnie schodzących z pola.
Więcej o brukwi na: www.brukiew-forum.yoyo.pl
Źródło: agroportal.net.pl/forum/viewtopic.php?t=991


Temat: GMO - wasze opinie, obawy - czy uzasadnione?
Piszę dopiero teraz bo dopiero teraz znalazłem wolną chwilę - ciągle mam coś do roboty.

Ustosunkowując się:

Nie wydaje mi się. Na bieżąco staram się śledzić wszelkie doniesienia dotyczące wpływu GMO na organizmy i raczej szukam tych informacji w kompetentnych źródłach takich jak biuletyny uczelniane, Nature, czy Świat Nauki. Jak na razie nikt nigdzie nie potwierdził jakiegokolwiek negatywnego wpływu. Aczkolwiek kilka odmian wycofano z uprawy – np. amerykański McDonald zrezygnował (podobno) z używania modyfikowanych ziemniaków do produkcji frytek. Choć szczerze powiedziawszy trudno powiedzieć czy naprawdę to zrobili, czy tylko tak gadają – trzeba by zdobyć takiego surowego ziemniaka i spędzić kilka wieczorów w laboratorium żeby to dowieść. Ale decyzja ta była spowodowana tylko i wyłącznie z powodów opinii publicznej, gdyż po prostu po wielu atakach (m.in. film Super Size Me ;)) bali się spadku sprzedaży. Nie prowadzono w tym kierunku żadnych badań.

Ale tak w ogóle to zastanawiam się w jaki sposób transgeniczny ziemniak, czy soja mogły by wywołać nowotwory? Przecież nie ma możliwości by materiał genetyczny z pożywienia integrował się z komórkami człowieka, tym bardziej jak jest to żywność ugotowana. Takie rośliny są badane pod każdym kątem jeśli chodzi o powstające w niej metabolity. Nie powstają w takich roślinach białka toksyczne bo nikt by nigdy na to nie pozwolił. Prawo w tym zakresie jest bardzo surowe, i nikt nie wydał by zezwolenia na uprawę gdyby tak było.
Poza tym jest wiele metod pozwalających bardzo dokładnie pokazać co i gdzie wprowadziliśmy. Przecież dziś można ustalić skład DNA z dokładnością do 1 nukleotydu – tak więc prawie nie realne jest by ktoś wprowadził przypadkowo jakiś inny gen (który zawiera co najmniej kilkadziesiąt do kilkuset nukleotydów), który mógł by być odpowiedzialny za powstawanie czegoś szkodliwego.

W większości dopuszczonych do uprawy roślin (90%) modyfikacja polega na wprowadzeniu odporności na jakiś herbicyd, czy szkodniki, tak wiec takie rośliny wymagają mniejszego stosowania chemicznych środków ochrony – a te są najbardziej szkodliwe, jeśli stosowane w dużej ilości. Tak więc skoro zmodyfikowane rośliny pryska się mniej to są one wręcz zdrowsze niż niezmodyfikowane.

Myślę że względy ekonomiczne, polityka też mają tu duże znaczenie.
I świadomość społeczna. W zeszłym roku studenci biotechnologii z Politechniki Gdańskiej zrobili ankietę z której wynikało że ponad 40% ludzi nie wie co to jest GMO, ale prawie 90% jest przeciwna. Prof. T. Twardowski przeprowadził też podobną ankietę w europie i USA i wynikało z niej że na pytanie czy w pomidorach jest DNA 19 procent powiedziało że nie ma, a 40 procent że nie wie - to są badania z 2002 roku. Widać jaki jest stan wiedzy tzw. Opinii publicznej.

Poza tym zwróć uwagę jak w dyskusjach na temat GMO formułuje się pytania, zdania:

„Na razie nikt nie udowodnił że żywność GMO jest zdrowa.”

a czemu nie formuje się takiej wypowiedzi w taki sposób:

„Na razie nikt nie udowodnił że żywność GMO jest niezdrowa”

Niby chodzi o to samo, ale wydzwięk jest inny, prawda?

Poza tym jak z definicji coś niezdrowego można określać żywnością?

Zieloni racji nie mają, bo zamiast przedstawić faktów to robią zamieszanie i zamiast uświadomić to ogłupiają opinię publiczną. Łatwiej przecież przebrać się za kukurydzę z wielkimi zębami i chodzić na szczudłach przy stacji metra Centrum, czy wieszać transparenty na statku w Gdańskim porcie, niż poprowadzić kampanię informacyjną podpartą rzetelnymi badaniami. A może po prostu nie ma się na czym podeprzeć bo nie ma jasnych dowodów przeciwko?

Oczywiście każdy ma swój rozum i swój stosunek. Chodzi o to żeby ten stosunek był świadomy.

Na koniec podam linka do prezentacji zrobionej na seminarium przez znajomego z Uniwersytetu Wrocławskiego, Michała Surmy. Podsumowuje, i jest fajnie zrobiona:

http://www.ibmb.uni.wroc.pl/kolo/GMOs.ppt <-- polecam. :)

No i ludzie piszcie coś bo jest nowy temat (a takowy to się zdarza od wielkiego dzwonu ostatnio). ;)
Źródło: nadarzyn.info.pl/f/viewtopic.php?t=2522


Temat: Len
Len - Linum

Len (Linum) na leży do rodziny lnowatych (linaceae). W skład tej rodziny wchodzi ok. 200 gatunków, między innymi: len łąkowy, len złocisty, len wielkokwiatowy, len zwyczajny.
Wyróżnia się 3 typy lnu, różniące się pokrojem i budową:
• Drobnonasienny – typowy len włóknisty o wysokości 120 cm (łodygi cienkie delikatnie rozgałęziające się w górnej części)
• Grubonasienny – jest to roślina oleista o wysokości 30 – 50 cm ( łodyga silnie rozgałęziająca się)
• Przejściowy - jest to roślina o cechach pośrednich
Uprawiane w naszym kraju odmiany lnu są w typie włóknistym zbliżone do pośredniego (50-80cm wysokości i 0,8 – 1,7mm grubości łodygi)
Długość technologiczna jest mierzona od blizny po liścieniach do pierwszego rozgałęzienia.
Komórki włókniste są długie od 20-30 mm do 10 cm, o średnicy 20-30 mikrometrów. W łodydze ułożone są wiązkami. Kwiaty lnu są niebieskie, białe lub różowe ( w zależności od odmiany) 5 płatkowe, samopylne. Owocem lnu jest torebka zawierająca ok. 10 spłaszczonych, jajowatych, brunatnych, połyskujących nasion ( zwierają 35% tłuszczu, 23% białka), które silnie w kontakcie z wodą silnie śluzowacieją. Len ma system korzeniowy palowy sylabo rozwinięty – nie umożliwia on pobierania roślinie składników pokarmowych pokarmowych wody z głębszych warstw gleby.
W naszym kraju uprawiane są najczęściej następujące odmiany lnu: Ariadna, Artemida, Alba, Minera, Nike, Wiko, Laura.
Wymagania klimatyczne, glebowe, stanowisko w zmianowaniu.
Len kiełkuje w temperaturze +4. Dobrze znosi przymrozki do – 4 stopni w skali Celsjusza. Do prawidłowego rozwoju roślina ta potrzebuje niezbyt wysokiej temperatury powietrza, ale za to jego wilgotność powinna być duża. Len ma bardzo duże wymagania wodne w okresie największego wzrostu ( maj/czerwiec). Odpowiednie gleby do uprawy tej rośliny to gleby średni zwięzłe lub lekkie o zwięzłym podglebiu. Odczyn powinien być obojętny lub lekko kwaśny. Lnu nie należy uprawiać na czarnoziemach, czarnych ziemiach, torfach i rędzinach, ponieważ rośliny się na nich wylegają i pogarsza się jakość włókna (zwłaszcza na rędzinach)
Lnu nienależny uprawiać po sobie, ponieważ może to doprowadzić do wylinienia gleby (można go uprawiać nie częściej, niż co 6 – 7lat na tym samym polu). Najlepszym przedplonem pod uprawę lnu są ziemniaki, owies, motylkowe lub zboża z wsiewką motylkowych.
Nawożenie - pod len nie stosujemy nawozów organicznych. Stosujemy małe dawki azotu 10 – 50kg/ha, fosforu 30 – 40kg/ha, potas 40 – 80kg/ha.
Siew przeprowadzamy w połowie okres siewu zbóż jarych. Na jednym metrze kwadratowym powinno być, od 1700 – 1900, aby uzyskać taką gęstość roślin należy wysiać 120 – 140kg/ha w rozstawie, rzędów 7 -12 cm, nasiona powinny być umieszczone na głębokości od 2 – 3cm.
Pielęgnacja. Po siewie, jeśli wystąpi zaskorupienie należy je zniszczyć przy użyciu lekkiej brony lub kolczatki. W celu ochrony plantacji przed zachwaszczeniem należy w razie potrzeby zastosować oprysk herbicydem (Afalon lub Linurex). Szczególnie należy zwalczać kanianke lnowa, ktura jest bardzo groźnym chwastem ( można ją zwalczać przy użyciu preparatu Reglone albo spalić).
Zbiór - długość okresu wegetacyjnego lnu wynosi 90 – 100 dni. W uprawie lnu wyróżniamy cztery fazy dojrzałości:
1. Faza – dojrzałość zielona – tuż po przekwitnięciu
2. Faza – dojrzałość wczesna żółta – łan jest żółto zielony lub jasno żółty, nasiona brunatnieją.
3. Faza – dojrzałość żółta – cała roślina jest żółta, opadają liście, jest to najwłaściwsza faza zbioru.
4. Faza – dojrzałości pełnej – cała roślina ma kolor brunatny, nasiona są już dojrzałe, łodygi są zdrewniale i łamliwe. – zbiór za późny.
Len można zbierać dwoma metodami – ręcznie lub mechanicznie. Wyrywa się rośliny i układa na polu, aby stygły i doschły. Następnie wiąże się w dwóch miejscach w snopki i ustawia w daszki. Plon słomy lnianej z 1 hektara wynosi ok. 5 ton, plon nasion to ok. o,4 -0,8 tony. Natomiast nasion lnu oleistego można uzyskać około 0,6 – 2,8 t/ha, a słomy 4t/ha.
Słomę lnianą poddaje się zabiegowi roszenia, międlenia, czesaniu. Czynności te mają na celu uzyskanie jak najlepszej jakości włókna, które przeznacza się do produkcji tkanin i lin. Nasiona lnu wykorzystywane są w przemyśle farmaceutycznym, do produkcji oleju lnianego oraz stanowię cenny dodatek w żywieniu zwierząt.

mateusz20

MÓJ ARTYKUŁ NIE JEST KOPIĄ POLSKICH JAK I OBCOJĘZYCZNYCH KSIĄŻEK, MAGAZYNÓW, CZASOPISM, STRON WWW ORAZ INNYCH TEKSTÓW PODOBNEGO LUB TEGO SAMEGO TYPU JAK W/W ORAZ ICH TŁUMACZEŃ. JEST TO WYŁĄCZNIE MOJA PRACA INTELEKTUALNA.
Źródło: forum.woliera.com/viewtopic.php?t=436